Porady

Korzyści wynikające z jedzenia czekolady!

Korzyści wynikające z jedzenia czekolady!

Mimo tego, że czekolada oraz wszystkie produkty, do których jest intensywnie wykorzystywana kojarzą się najczęściej z niezdrową, tuczącą i nieziemsko pyszną przyjemnością jest kilka spraw, o których powinniśmy wiedzieć. Czekolada wbrew pozorom nie jest aż takim grzechem, ponieważ jej regularne spożywanie może nam znacznie pomóc i przyczynić się do poprawy naszego funkcjonowania! Jedzenie czekolady w odpowiednich ilościach może pomóc nam w zrzuceniu zbędnych kilogramów! Znajduje się tam składnik (chodzi o epikatechinę), dzięki której nasz metabolizm pracuje szybciej i prędzej spala tkankę tłuszczową. Ponadto poprawia się ciśnienie, co jest bardzo dobrą wiadomością dla osób, które mają zbyt niskie ciśnienie tętnicze krwi. Zaznacza się jednak, że to dotyczy niewielkiej ilości gorzkiej czekolady. Do momentu, w którym spożywanie dużych ilości czekolady nie będzie przypominała kompulsywnego obżerania się można jeść i pić do woli! To uzależnienie nie jest groźne praktycznie dla nikogo! Jednak należy pamiętać o tym, że cukier oraz mleko w czekoladzie obniżają te wszystkie zalety. Owszem, jest zdecydowanie smaczniejsza, jednak zawiera dużo mniej pożytecznych substancji i – nie da się ukryć – tuczy! Czekolada jest wartościowa również dlatego, ponieważ jest bardzo energetyczna – dlatego może być przydatna przed długą i żmudną pracą.

Najgorsza chwila dla otyłych

Najgorsza chwila dla otyłych

Każdy już wie, że wszystkie osoby, które z różnych przyczyn chcą pozbyć się zbędnych kilogramów najczęściej ignorują swoje postanowienia właśnie w niedziele. To często dosyć leniwy dzień między szalonymi imprezami a kolejnym tygodniem pracy, dlatego wtedy wszyscy mają słabszą motywację do pracy nad sobą – to jest właśnie przyczyna łatwiejszego popuszczania sobie w te dni, zwłaszcza wieczorami, gdy już raczej bliżej do nieprzyjemnych, stresujących chwil zawodowych. Zgodnie z badaniami aż czterdzieści osiem procent osób, które zostały poddane eksperymentowi sięgają po „niedopuszczalne” przekąski (kiełbaski, chipsy, ciasteczka, lody i inne, kaloryczne desery) w niedzielne wieczory, między godziną dziewiętnastą a dwudziestą drugą. Jednak aż dwadzieścia osiem procent osób poddanych badaniu przyznaje, że wszystkie zakazane słodkości są bardziej kuszące każdego dnia między godziną piętnastą a siedemnastą – po obiedzie, który chciałoby się zajeść czymś słodkim. Również w codzienne wieczory, między godziną osiemnastą a dwudziestą aż trzynaście procent badanych ulega pokusie. Nie da się jednak ukryć, że najcięższym okresem dla osób odchudzających się są właśnie weekendy. Zgodnie z informacjami od dietetyków pokusa atakuje nas przede wszystkim przez wahania nastrojów oraz oczywiście stres, którego łatwo jest się pozbyć zajadając go.

Energetyczna witamina D

Energetyczna witamina D

Zgodnie z niedawno przeprowadzonymi badaniami ludzie mogą mieć lepiej funkcjonujące mięśnie oraz lepsze zasoby energetyczne dzięki witaminie D. Suplementy witaminy D są rzadko stosowane, a jednak to one byłyby w stanie najbardziej pomóc ludziom, którzy potrzebują bardzo dużych ilości energii. Dlaczego? Ponieważ poprawia ona wydajność mitochondriów w komórkach naszego organizmu. A to właśnie mitochondria wytwarzają ATP – dokładnie nazwane adenozynotifosforany – które są podstawowym źródłem naturalnej energii. Spożywanie dużych ilości witaminy D pomoże przywrócić odpowiedni poziom związku, zwanego fosfokreatyną – bez tego związku synteza ATP w mięśniach będzie niemożliwa. Osoby, które zostały poddane badaniu to głównie ludzie z niedoborem witaminy D w swoich organizmach – cierpieli oni na silne zmęczenie mięśni. Poprawa ich stanu zdrowia nastąpiła praktycznie natychmiast po podaniu dużej ilości właśnie witaminy D! W rzeczywistości jest tak, że aż sześćdziesiąt procent ludzi w naszym kraju cierpi na niedobory tej witaminy. Największe kłopoty z tego wynikające mogą mieć osoby, które mają trochę ciemniejszy kolor skóry, ludzie starsi i dzieci, które nie ukończyły piątego roku życia. Jak nie dopuścić do niedoboru witaminy D? Trzeba wychodzić dużo na słońce, ponieważ jego światło jest najbardziej bogate w tę witaminę.

Dieta oczyszczająca – jak z nią jest naprawdę?

Dieta oczyszczająca – jak z nią jest naprawdę?

Detoks to bardzo często stosowany sposób zarówno na oczyszczenie swojej skóry jak i pozbycie się zbędnych kilogramów przez całe tłumy młodych kobiet. Jednak specjaliści zajmujący się farmakologią oraz dermatologią są z zasady bardzo negatywnie nastawieni do takiego rozwiązania. Dlaczego? Ponieważ organizm sam się oczyszcza w sposób naturalny – w końcu właśnie po to mamy takie organy, jak nerki, skórę, nos, gardło, jamę ustną, cały przewód pokarmowy i tym podobne. Człowiek żywiący się w sposób prawidłowy oraz spożywający odpowiednie ilości płynów (czyli wypija wodę w ilościach mieszczących się w granicach między półtora litra a dwa litry). Organizm jest wtedy odpowiednio czyszczony w ramach systemów metabolicznych. Co to oznacza? Że żadne wsparcie różnego rodzaju kursami oczyszczającymi jest zupełnie zbędne, ponieważ sami, bez wydawania wielkich ilości pieniędzy będziemy mogli sobie poradzić z tym problemem. Detoks to niestety tylko moda, która raczej nie pomaga, a dużo częściej szkodzi naszym organizmom. Nie ma żadnych badań, zgodnie z którymi detoks jest w stanie zrobić to, co możemy przeczytać w różnego rodzaju ulotkach, broszurkach oraz reklamach. Specjaliści polecają udanie się do dietetyka w celu ustalenia posiłków, dzięki którym będzie można sobie zapewnić odpowiednie ilości tłuszczów, białka, węglowodanów i tym podobne.

Problemy z sercem wśród łysiejących mężczyzn

Problemy z sercem wśród łysiejących mężczyzn

Znaczna większość mężczyzn, którzy mają problem z łysieniem mniej więcej po czterdziestym roku życia powinna zdecydowanie bardziej dbać o swoje serce. Z niedawno przeprowadzonych badań przez japońskich naukowców wynika, że mężczyźni ci są dużo bardziej zagrożeni chorobami serca, co za tym idzie istnieje większe ryzyko wystąpienia na przykład zawału mięśnia sercowego. Dotyczy to zwłaszcza osób, którzy łysieją na czubku głowy: osoby, którym linia rośnięcia włosów cofa się do tyłu są na trochę bardziej bezpiecznej pozycji. Aż czterdzieści tysięcy mężczyzn, którzy łysieją mają chorobę niedokrwienną serca. Aż trzydzieści osiem procent mężczyzn, którzy tracą włosy są bardziej narażeni na wystąpienie różnego rodzaju chorób serca w stosunku do ludzi, którzy zachowali swoją czuprynę do późnych lat. Ryzyko jest większe aż o czterdzieści cztery procent w środowisku mężczyzn, którzy tracą włosy przed pięćdziesiątym piątym rokiem życia. Co więcej Japończycy przeprowadzili również inne badania – według opublikowanych wyników aż siedemdziesiąt trzy procent mężczyzn tracących włosy częściej zapada na chorobę wieńcową! Naukowcy nie są w stanie ustalić przyczyn występowania tego problemu – temat tych badań powstał dlatego, że oboje dziadkowie jednego z badaczy byli łysiejącymi mężczyznami – obaj zmarli właśnie w wyniku chorób serca.

Magiczna trójka płaskiego brzucha

Magiczna trójka płaskiego brzucha

Każdy z nas chciałby mieć ładniejszy brzuch. Osoby z nadwagą chciałyby mieć mniejszy poziom tłuszczu, ludziom z niedowagą przeszkadzają wystające kości miednicy i żebra, a inni, którzy mają idealną masę ciała po prostu chcieliby się trochę upiększyć. Okazało się jednak, że nie trzeba biegać na siłownię, fitness oraz inne placówki, w których niejeden człowiek zostawił majątek i mnóstwo potu. Istnieje system trzech prostych ćwiczeń, które wykonywane codziennie – regularnie i systematycznie – są w stanie poprawić sylwetkę brzucha dosyć szybko i skutecznie! Ćwiczenia te to konkretne pozycje słynnej jogi – nie takiej dramatycznej, jak może się na pierwszy rzut oka wydawać. W czasie tych ćwiczeń ciało oraz umysł człowieka tworzą jedność, co jest bardzo ważne. Przed ćwiczeniami warto spokojnie usiąść i „pobyć ze swoim ciałem”, aby móc się odpowiednio skoncentrować. Pierwsza pozycja jest nazywana „bridge”, ale to nie ten mostek, który znamy z wychowania fizycznego w szkole. Ramiona leżą wzdłuż ciała, ręce są ugięte – trzeba mocno wypiąć do góry biodra i wytrzymać tak chwilę. Następna pozycja to konik polny – leżymy na brzuchu, nogi i ręce unosimy mocno do góry, masując tym brzuch. Ostatnia pozycja to kot – klęczymy z wyprostowanymi rękami i unosimy mocno grzbiet do góry, głowę luźno opuszczając w dół.

Nie – makijażowi na siłowni

Nie – makijażowi na siłowni

Jeżeli kobietom bardzo zależy na spaleniu jak największej ilości kilogramów na siłowni bez wątpienia powinny one zrezygnować z… malowania się przed wyjściem na ćwiczenia. Problem jest natury bardziej psychologicznej, ponieważ zgodnie z przeprowadzonymi badaniami osoby, które malują się na siłownię ćwiczą z mniejszym zapałem. Dlaczego? Ponieważ „waga wagą”, ale niechęć do zniszczenia makijażu pozostaje. Aż dwadzieścia pięć procent kobiet, które regularnie korzystają z usług siłowni za każdym razem przychodzi w pełnym makijażu. Mimo wielu powodów malowania się przed ćwiczeniami skutek jest jeden – mniejsza ilość spalonych kalorii. Pięćdziesiąt jeden procent kobiet umalowanych na siłowni przyznaje, że ćwiczy mniej aby nie zniszczyć swojego wyglądu. Trzydzieści dwa procent przebadanych kobiet jednak jest zdania, że makijaż właśnie działa motywująco, bo w nim czują się bardziej pewne siebie i mają większą ochotę na pracę nad swoją sylwetką. Nie da się ukryć, że chodzenie na siłownię aby nie ćwiczyć wydaje się mało sensowne, a jednak połowa stałych klientów tych placówek tak robi. Kobieta naprawdę zaangażowana w ćwiczenia nie wydaje się mniej atrakcyjna niż umalowany leń – uważają naukowcy. Nie można również zapominać o tym, że kosmetyki, których używamy do makijażu często mają bardzo zły wpływ na skórę, gdy jest łączony z potem – który przecież na siłowni jest oczywisty!